Spis treści historii rodziny zastępczej

Nie kontaktujcie się, bo tylko szkodzicie!


W temacie kontaktów z młodszym dzieckiem wiele się nam zarzuca, głównie to, że nie chcieliśmy się z nią kontaktować. Owszem kontaktów było mało, ale nie dlatego, że nie chcieliśmy… Po przewiezieniu młodej do pogotowia rodzinnego nastąpił kontakt z Ośrodka Adopcyjnego Towarzystwa Przyjaciół dzieci w Tarnowie, wg pani, z którą rozmawiała moja żona, kontakt z młodszą […]

Potworny bałagan oczami kuratora.


Kolega z pracy (Aleś ty mnie teraz zaimponował, Wąski 🙂 ) zwrócił mi uwagę, że we wpisie „ja go tylko uderzyłam” podkreślam tą lazanię, jakby to była bardzo istotna rzecz, no i ma rację! Jest to istotne ale z punktu widzenia obecnego wpisu. Z okazji procedury niebieskiej karty kurator była u nas co mniej więcej […]

Prorocze słowa dziewięciolatki


Tu będzie krótko: nie pamiętam już, tego samego bądź kolejnego dnia po odwiezieniu młodszej z dziewczyn do rodziny pomocowej starsza chciała poważnie porozmawiać, no to ok, porozmawiajmy, padły z jej ust takie słowa: 9-letnia dziewczynka: Wy możecie nie chcieć mnie odesłać, ale oni mnie wam i tak odbiorą i zawiozą do siostry. Niecały miesiąc później […]

Ja go tylko uderzyłam


Długo zastanawiałem się jak ująć to co chcę przekazać, bo to co będę opisywał doprowadzi mnie w końcu do metaforycznej sytuacji gdy będę stał nad piłą i będę miał zdecydować którą nogę sobie uciąć. Ten wpis jest bardzo ważny dla całości kontekstu i tego co stanie się później, niestety tu popełniliśmy pierwszy błąd, ale z […]

Pierwsza rozprawa


25 stycznia 2022 – z duszą na ramieniu i przekonaniem, że to formalność bo jestem już skazany poszliśmy na rozprawę w tarnowskim sądzie. Przed rozprawą dużo rozmawialiśmy z żoną na temat młodszej z dziewczynek i tego, że robi się coraz bardziej niebezpieczna, jeździliśmy z nią też na psychoterapię i rozmawialiśmy ze specjalistami co najlepiej dalej […]

Cisza przed burzą


Po drodze był grudzień, święta, w międzyczasie wyjazdy rodzinne, potem żona musiała przeprowadzić egzaminy, więc wycieczka do Sopotu: ona do roboty a my szwendać się po mieście, plaży i molo. Niby zimno, ale z drugiej strony komu to przeszkadza? Trzeba się ciepło ubrać, do plecaka termos z herbatą i można chodzić. W przerwie na obiad […]

Potrzeb ciąg dalszy


Jak wspomniałem wcześniej: potrzeby młodszej z dziewczynek są dość specyficzne. Główną z nich jest potrzeba bycia w centrum uwagi opiekuna. I w pewnym momencie pojawił się problem: okazało się, że będzie nas o jedno więcej… Będzie dzidziuś! Po upewnieniu się zdecydowaliśmy poinformować dzieci o fakcie, że na jesieni będzie w domu jeszcze jeden mały człowieczek. […]

Trudny temat adopcji


Po naciskach z Ośrodka Adopcyjnego w Tarnowie, własnych obserwacjach, rozmowach z psychologami i psychoterapeutami podjęliśmy trudny temat adopcji dzieci. Biorąc je do siebie mieliśmy świadomość, że są wolne prawnie i w zasadzie nieadoptowalne (informacje z ośrodka macierzystego), braliśmy więc pod uwagę taką ewentualność, niemniej na pierwszym miejscu stawialiśmy ich dobro, więc jeśli adopcja z jakiegoś […]

Niesamowicie dużo zbiegów okoliczności


Po oskarżeniu nas nastąpiło bardzo dużo dziwnych zbiegów okoliczności, a ja nie wierzę w zbiegi okoliczności. Szukałam od września Pani Agnieszka, czyli nowa opiekunka w grupie dzieci w przedszkolu, przyznała przed sądem, że haka na nas szukała już od września, jak to ujęła „próbowała nas zgłosić”. Wcześniejsze próby dotyczyły wożenia dzieci w bagażniku, czy zbyt […]

Panie w przedszkolu mnie biją


Jeżeli kiedykolwiek i komukolwiek przyjdzie do głowy grać dzieckiem z zaburzeniami więzi to niech się puknie w głowę – takie dziecko jest bronią obosieczną. Ono jest przeszczęśliwe, że poruszyło taką machinę i tylu ludzi! I kilka dni później była akurat u mnie moja siostra, bawiła się z dziećmi, nagle młoda powiedziała, że nie lubi chodzić […]